sobota, 5 listopada 2016

Szybka metamorfoza szafki

Jakiś czas temu na fali przypływu weny, lekko "stuningowałam" starą i zbędną już szafkę kuchenną, która rozmiarowo idealnie nadawała się do przechowywania mojej drukarki. 



Ponieważ moim ulubionym materiałem do "odświeżania" mebli jest okleina meblowa, również tym razem po nią sięgnęłam. Zdecydowałam się na białą okleinę o strukturze skóry oraz szaro-białą okleinę we wzór geometryczny. Metalowy uchwyt szafki pomalowałam na turkusowo przy użyciu lakieru w spray'u. 


Szafka z założenia miała być mobilna, dlatego też przymocowałam do niej piękne drewniane kółeczka. 

Dobra rada: do przymocowania kółek zamiast wiertarki i śrub możesz tak, jak ja użyć dobrej jakości taśmy dwustronnie klejącej zdolnej utrzymać ciężar ok. 100 kg na 1 metr taśmy. Wierzcie mi kółka trzymają się, jak "przymurowane".


Tadam! Szafka gotowa, a drukarka w końcu się nie kurzy. Jak wam się podoba?

13 komentarzy:

  1. Szafka po metamorfozie wygląda jak zupełnie inny mebel, oczywiście na plus. Świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuje, przymierzam się do kolejnych przeróbek :-)

      Usuń
  3. no nie powiem, robi wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, cóż za efekt i pomysł! Bardzo kreatywne i praktyczne, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ekstra. Świetny pomysł, ale i czasochłonny, bo wiem ile jest zabawy z okleiną. Kółka to coś czego moim półkom zdecydowanie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, okleina jest czasochłonna i na początku może sprawiać trudności. Jednak dla dobrego efektu warto się nagimnastykować :-)

      Usuń
  7. Te kołeczka gdzie mozna kupic ? I jak wyglądają od spodu z taśma jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i Twój komentarz. Postaram się odpowiedzieć Ci najszybciej, jak to możliwe. Tymczasem zapraszam do regularnego odwiedzania bloga. Rozgość się i czuj się jak u siebie. Monika